|
07.10.2011
Kampania wyborcza dobiegła końca, czas na wyciszenie po ciężkiej, ale bardzo pouczającej pracy. Od dnia zarejestrowania list wyborczych (około 5 tygodni) wraz z moim - można tak powiedzieć, choć skromniutki - sztabem wyborczym, przejechaliśmy wzdłuż i wszerz cały okręg wyborczy. Byliśmy w każdym mieście, miasteczku, wsi. Co było szczególnie pouczającego w tych codziennych, wielogodzinnych marszrutach? Odpowiedź wydaje się oczywista: tysiące rozmów ze spotykanymi ludźmi. Szczere, często niełatwe, ale niezwykle inspirujące. O tym, co ich boli, co cieszy, na co mają nadzieje, a co ich rozczarowuje.
Polityka nigdy nie oderwała mnie od rzeczywistości i zawsze byłam blisko życia, ale niezależnie od tego ta wiedza to dla mnie wielka wartość dodana, którą - jeśli tylko będę miała taką możliwość – z pewnością wykorzystam w pracy parlamentarnej. Mam świadomość, że w minionej VI kadencji mojej formacji politycznej – z różnych powodów - nie udało się dotrzymać wszystkich złożonych obietnic. Mam jednak nadzieję, że Państwa poparcie przy urnach wyborczych pozwoli nam zrealizować projekty, których nie udało się rozpocząć lub zakończyć. Wśród nich takie jak np. odchudzenie administracji i zwiększenie odpowiedzialności za wydawane przez nich decyzje, zmniejszenie liczby posłów (wybieranych w okręgach jednomandatowych!), reforma KRUS (poprzez połączenie z ZUS),czy reforma systemu emerytalnego służb mundurowych.
Mam też nadzieję, że dzięki Państwa zaufaniu, jednocześnie będę mogła realizować także mój osobisty plan. Wśród wielu ważnych spraw, jest bowiem kilka, szczególnie mi bliskich i którym chciałabym poświęcić szczególnie dużo energii. Oto 10 zadań-deklaracji, które – poza normalną praca parlamentarną – chcę zrealizować jako posłanka VII kadencji Sejmu:
1. Będę godnie, uczciwie i odpowiedzialnie reprezentować kraj, region i rodzinne miasto – pełniąc obowiązki sumiennie i używając mandatu poselskiego w imię dobra wspólnego, a nie własnego interesu (wiem, że to brzmi banalnie, ale to ważna deklaracja, bo nie każdy parlamentarzysta to kryterium, niestety, spełnia)
2. Będę – tak jak dotąd – do dyspozycji wyborców, a drzwi do mojego biura poselskiego będą zawsze otwarte (posłem jest się też po to, by pomagać ludziom).
3. Z całych sił będę dążyć do uchwalenia nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, nad którą pracę zaczęłam w minionej kadencji (na tę ustawę, przystającą do obowiązującego ustroju społecznego i przyznającą spółdzielcom ich gospodarskie prawa – czekają miliony Polaków)
4. Będę walczyć o utrzymanie zasady rewaloryzacji rent i emerytur i sprzeciwiać się wszelkim próbom ich zamrożenia (oszczędności trzeba poszukać gdzie indziej)
5. Będę zabiegać o jak najszybsze urealnienie stawek uprawniających do uzyskiwania świadczeń opieki społecznej
6. Będę dążyć do stworzenia sprawnego systemu pomocy dla młodych matek i rodzin wielodzietnych oraz warunków dla zatrudniania osób w wieku 50 plus
7. Podejmę zdecydowane działania na rzecz zrównywania płac kobiet i mężczyzn (ta sama płaca za tę samą pracę)
8. Będę walczyć o dostęp kobiet do stanowisk kierowniczych w spółkach skarbu państwa
9. W ramach uprawnień wynikających z mandatu poselskiego będę przyglądać się polityce kadrowej w regionie (i konkursom na stanowiska) i zdecydowanie reagować na przypadki partyjniactwa, kumoterstwa i nepotyzmu, także partyjnego, niezależnie jakiej partii by to dotyczyło (w naszym wspólnym interesie jest, by o tym, kto dostanie pracę, decydowały kompetencje, a nie towarzyskie układy).
10. Będę walczyć o inwestycje drogowe i kolejowe w regionie i protestować, przeciwko wszelkim próbom komunikacyjnego (kulturowego i ekonomicznego) marginalizowania całego województwa zachodniopomorskiego, subregionu środkowopomorskiego raz mojego rodzinnego Koszalina.
O tym, że można na mnie liczyć, świadczą ostatnie 4 lata. Na to, że zrobię wszystko, aby zrealizować mój plan – macie Państwo moje słowo. Tymczasem wszystkich mieszkańców naszego regionu zapraszam na wybory, bez względu na pogodę.
Do zobaczenia przy urnach wyborczych.
|
Odpowiedzi
WYBORY DO PARLAMENTU
Poniedzialek powyborczy
Odpowiedz